Aktualność

SŁONECZNY, NOCNY PÓŁMARATON

W 12. PKO Rybnickim Półmaratonie Księżycowym wystartowało blisko 1000 biegaczy.

Po dwóch latach, kiedy to głównym współorganizatorem imprez sportowo-rekreacyjnych był koronawirus, rzeczywistość powoli wraca do normy. – To ogromna radość móc ponownie organizować wydarzenia biegowe w formie, do której wszyscy byliśmy przyzwyczajeni. Ale nie tylko my – organizatorzy jesteśmy z tego zadowoleni, również uczestnicy. Świadczy o tym chociażby fakt, że bardzo szybko został wypełniony limit uczestników – mówi Daria Kudio, dyrektorka 12. PKO Rybnickiego Półmaratonu Księżycowego, która cieszy się także z pogody jaka towarzyszyła imprezie. – Dzięki pięknej, słonecznej aurze nasze biegi dodatkowe cieszyły się sporym zainteresowaniem, a w samym miasteczku biegowym pojawiło się sporo kibiców. Oczywiście, gdy wystartował bieg główny, słońce zastąpił księżyc – dodaje Kudio. 

Nie tylko półmaraton 
12. PKO Rybnicki Półmaraton Księżycowy rozpoczął się 25 czerwca, punktualnie o godz. 22., na trasę wyruszyło blisko 1 tys. osób. Najszybsi na mecie meldowali się już kilka minut po 23. Ostatni biegacze linię mety mijali już w niedzielę, po 12. w nocy. – Półmaraton to nie była jedyna impreza biegowa w tym dniu. Nasze wydarzenie rozrasta się w stronę festiwalu biegowego. Od 17. działała Strefa Małego Biegacza, a o 20. rozpoczął się Bieg na początek, w którym można było wystartować na wózku, z wózkiem (na przykład z dzieckiem), można było truchtać, maszerować. Pomysłodawcą tego biegu była Superfundacja z Rybnika i w całym przedsięwzięciu najważniejsza była integracja pomiędzy zdrowymi biegaczami i tymi, którzy borykają się z różnymi deficytami. Warto również dodać, że Strefę Małego Biegacza organizowało Rybnicka Grupa Biegowa Pędzimy Razem – tłumaczy Daria Kudio z MOSiR-u Rybnik, podkreślając jednocześnie, że impreza nie odbyłaby się bez wsparcia sponsorów i partnerów. Głównymi są Miasto Rybnik oraz PKO Bank Polski.  

Najlepsi i nagrody 
Biegacze cieszyli się, że trasa tegorocznego PKO Półmaratonu Księżycowego była taka sama jak w roku 2019, czyli bardzo szybka, na której można było bić życiówki. Tradycyjnie już organizatorzy nagradzali  najszybszych w kategorii open, ale także w kategoriach wiekowych, najszybszych mieszkańców Rybnika i powiatu rybnickiego oraz najszybsze pary w kategorii „Maraton Dwóch Serc”.
Zwycięzcą 12. edycji rybnickiego półmaratonu został Ukrainiec Mykola Meusha, który uzyskał czas 1:05:46. Najszybsza wśród pań była jego rodaczka Valentyna Varetska z czasem 1:22:27. 
Przypomnijmy, że 12. PKO Rybnicki Półmaraton Księżycowy jest częścią PKO Korony Śląskich Półmaratonów, a także Biegowego Grand Prix Rybnika. 

PO BIEGU POWIEDZIELI 
Valentyna Varetska, 1. miejsce w klasyfikacji open kobiet

Trzeci raz udało mi się wystartować w Rybnik i podobnie jak w zeszłym roku wygrałam, z czego bardzo się cieszę. Mocno przygotowuję się do takich biegów, mam swojego trenera i praktycznie trenuję dwa razy dziennie. Dzisiaj było gorąco, ale za to trasa bardzo szybka. Bardzo lubię przyjeżdżać na ten bieg, bo jest super zorganizowany, zawsze jest dużo ludzi i można się pościgać. Chociaż ja staram się nie patrzeć na swoje rywalki, tylko biec swoje. Mam nadzieję, że za rok znowu tutaj wystartuję i obronię 1. miejsce. 

Mateusz Banaszkiewicz, Kabaret Młodych Panów 
Pogoda dopisała, trasa była rewelacyjna, wzdłuż Nacyny fajnie chłodziło, wszystko przebiegało bardzo pozytywnie, było też szybko, bo dla mnie czas 1 godz. 43 minuty jest super. Trochę bałem się o swoją kostkę, ale wytrzymała. Impreza rewelacja. Piękne jest to, że znowu możemy się spotykać, widzimy twarze ludzi, nie ma już tych okropnych masek. Fajnie, że taka impreza odbywa się w moim Rybniku. Wychodzę z domu i mogę przebiec półmaraton. Super sprawa. Dla mnie bieganie to sposób na zwiedzanie Polski. Gdy jestem w trasie z kabaretem, to zamiast gnuśnieć w hotelu, wychodzę i biegając zobaczyłem kawał naszego kraju. 

Dawid Malina, najszybszy rybniczanin 
Nie będę ukrywał, że chciałem wygrać klasyfikację open, ale ostatecznie byłem drugi. Rozpoczęliśmy bieg umiarkowanie szybko, jednak od 5 km zawodnik z Ukrainy mocno przyśpieszył, biegliśmy przez jakieś 3 km razem w trójkę, ale później z Mateuszem Mrówką odpadliśmy i każdy trzymał się już swojego tempa. Warunki do biegania były fajne, ale zawsze jest tak, że jak się noga „kręci”, to wszystko pasuje. Na całej trasie atmosfera była super, oczywiście najgłośniej na rynku, ja pochodzę z Rybnickiej Kuźni i tam miałem swoje grono kibiców. Po frekwencji widać, że ludzie chcą się spotykać i wspólnie biegać, spędzać czas, bo w sumie o wyniki bije się wąskie grono biegaczy, dla reszty to super zabawa i o to chodzi.  

Joanna Griman, najszybsza rybniczanka
Chciałem dzisiaj powalczyć o życiówkę, ale się nie udało. To nie był mój dzień, miałam problem z utrzymaniem tempa. Na dużo trudniejszych trasach biegałam już szybciej. Czasem tak bywa. To jednak nie ma aż takiego znaczenia, najważniejsze, że zabawa jest super. Mam duży sentyment do tej imprezy, w końcu to mój domowy bieg. Atmosfera na trasie jak zwykle była kapitalna, przybijaliśmy piątki z kibicami. Bardzo fajnie. Moim celem w tym roku jest Biegowe Grand Prix Rybnika, więc będziemy walczyć dalej. 


WYNIKI 12. PKO Rybnicki Półmaraton Księżycowy

Kobiety open
1. Valentyna Varetska 1:22:27
2. Zuzana Gejdosova
3. Magdalena Patas
4. Joanna Griman
5. Anna Bodnar
 
Mężczyźni open 
1. Mykola Meusha 1:05:46
2. Dawid Malina
3. Mateusz Mrówka
4. Abderrahim Elasri
5. Kamil Makoś

Najszybsze rybniczanki
1. Joanna Griman
2. Katarzyna Parzych
3. Dorota Tyman
4. Julita Macionczyk
5. Aleksandra Szymura

Najszybsi rybniczanie 
1. Dawid Malina
2. Marcin Ciepłak
3. Damian Drożdż
4. Sebastian Strzelczak
5. Leszek Iwanca

KOŃCOWE WYNIKI -> TUTAJ